Reputation Management

W sprawach moralnych głosowanie w zgodzie z własnym sumieniem – bez nakazów partyjnych!

Polityka partyjna w Polsce ma bardzo negatywny wpływ na życie publiczne. Nie ma żadnej dyskusji merytorycznej - jest tylko propaganda i hejt. 


Najgorszy ten wpływ jest na sprawy światopoglądowe, które gdy staną się przedmiotem rozgrywek między partiami, jest to moralnie szczególnie ułomne. Weźmy taki przypadek. Premier Morawiecki udzielił Gościowi Niedzielnemu bardzo kontrowersyjnej wypowiedzi mówiącej, iż PiS obecnie akceptuje kompromis aborcyjny. Na profilu stowarzyszenia Europa Tradycja którego jestem prezesem opublikowaliśmy pytanie, do parlamentarzystów z pytaniem (w tym również do mojej kontrkandydatki), co myślą o tej wypowiedzi. Nikt nie odważył się napisać ani słowa. Tymczasem ja doskonale wiem, bo większość parlamentarzystów z Podkarpacia znam osobiście, iż mało kto ten pogląd podziela.

W sobotnim Naszym Dzienniku x. Przemysław Drąg, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin przy Konferencji Episkopatu Polski (z którym moje stowarzyszenie blisko współpracuje), opublikował bardzo ważny tekst. Czytamy tam między innymi:
"najlepiej byłoby, gdyby na przyszłość kwestie moralne zostały zdjęte z agendy walk partyjnych. Sprawie prawnej ochrony życia nic tak źle nie służy jak uczynienie z niej jeszcze jednego oręża w politycznych rozgrywkach. Byłoby lepiej, gdyby posłowie i senatorowie mogli podejmować inicjatywy ustawodawcze i głosować w sprawach moralnych przede wszystkim zgodnie z własnym sumieniem oraz z oczekiwaniami wyborców, których reprezentują, a nie według sztywnych nakazów partyjnych centrali. Albowiem to poszanowanie uniwersalnych wartości jest gwarancją dobrego funkcjonowania demokracji, a nie na odwrót. Bez poszanowania wolności sumienia parlamentarzystów pozostanie tylko demokracja sondażowa".

To jest dokładnie ten kierunek, który uważam za optymalny. Chcę zostać senatorem niezależnym właśnie po to, by w sprawach światopoglądowych móc się wstawiać za wolnością, dla posłów z wszystkich ugrupowań. Tak, by ich liderzy nie łamali ich sumień.

Wzywam więc wszystkich decydentów partyjnych, aby kwestie moralne zostały zdjęte z agendy walk partyjnych.
Nie wolno dopuszczać, by ze światopoglądu czyniono oręże w politycznych rozgrywkach.

Posłowie i Senatorowie powinni podejmować inicjatywy ustawodawcze i głosować w sprawach moralnych przede wszystkim zgodnie z własnym sumieniem oraz z oczekiwaniami wyborców, których reprezentują, a nie
według sztywnych nakazów partyjnych centrali. Poszanowanie uniwersalnych wartości jest
gwarancją dobrego funkcjonowania demokracji, a bez poszanowania wolności sumienia
parlamentarzystów jest to niemożliwe .

Wolność dla spraw światopoglądowych = POWAŻNA POLITYKA!